DARMOWA WYSYŁKA POWYŻEJ 150 ZŁ
Napisz do nas: sklep@outofcomfortzone.pl

SKOPJE - TAK BIJE SERCE MACEDONII

Do Skopje dotarliśmy dość późno, mając za sobą kilka godzin jazdy znad Jeziora Ochrydzkiego. Od momentu, gdy wjechaliśmy na przedmieścia, zobaczyłem, że wjeżdżamy do miasta dużo większego niż się spodziewałem. Szerokie arterie, ciągnące się pasma budynków,  stare bloki. Moją uwagę zwróciły liczne meczety ze świecącymi w ciemności półksiężycami, symbolizujące muzułmańską duszę tej części Macedonii.

Przeczytaj więcej

KRÓTKA WIZYTA W ALBANII I MACEDONII

Zaczęło się do tego, że chcieliśmy możliwie jak najlepiej wykorzystać długi weekend. Główne założenie: nie wydać za dużo pieniędzy. Idąc na łatwiznę wpisałam w Google frazę: „najtańsze kraje Europy” (tak, jestem mistrzem internetu :) ) - i właście w ten sposób znaleźliśmy się w Albanii oraz Macedonii.

Przeczytaj więcej

10 POMYSŁÓW NA PREZENT DLA PODRÓŻNIKA I PODRÓŻNICZKI

Oto zestaw sprawdzonych prezentów, dla wszystkich tych, którzy nie mogą usiedzieć :), a więc jeżdżą odkrywając świat - ten bliżej i dalej.

Przeczytaj więcej

ROWEREM PRZEZ WYSPĘ RUGIĘ

Jakoś mnie ciągnie do tych Niemiec. Bo są blisko? Bo to zawsze był trochę lepszy świat? Bo mamy mimo wszystko tak wiele wspólnego? Sam nie wiem... Minęło jakieś 10 lat od mojego pierwszego odkrywania Berlina, długo później był półmaraton w Hamburgu i, ku naszemu zaskoczeniu, najlepiej dopingujący kibice jakich widzieliśmy, służbowe wyjazdy do Monachium, które pewnego dnia zainspirowały mnie do zabrania ze sobą roweru i przejechania nim przez Bawarię, a w zeszłym roku wspinaczka na Zugspitze swoją pierwszą via ferratą (2962 m.).

Tym razem wybraliśmy się bardziej na wschód, na największą niemiecką wyspę - Rugię. W Niemczech dużo się pisze i mówi o wschodniej części kraju, czyli dawnym NRD. Nie jest to najlepsza prasa – tyle miliardów euro wpompowane, a młodzi Niemcy i tak nadal wolą opuścić swoje rodzinne strony i jechać na zachód. Postanowiliśmy powiedzieć: "sprawdzam!

Przeczytaj więcej

TROPIENIE WILKÓW, CZYLI MOJA PIERWSZA MIKROWYPRAWA

„Girls only: tropienie wilków” – gdy tylko zobaczyłam to wydarzenie Mikrowypraw wiedziałam, że to coś dla mnie. Od kilku miesięcy czaiłam się na pasujący mi termin. Wreszcie się udało.

Mówiąc komuś dokąd się wybieram słyszałam: „tylko Ty mogłaś się na to zdecydować” albo „przecież tam nie ma wilków”. Okazało się, że zdecydowało się także kilkanaście innych dziewczyn i razem z nimi zamieszkałam w samym centrum terytorium wilczej watahy.

Przeczytaj więcej

MIŁE MIASTO WILNO, CZYLI PIERWSZA WIZYTA NA LITWIE

„I nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem, do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Jedno z najpiękniejszych miast na świecie!” Józef Piłsudski Dziś zebrało mi się na wspomnienia z Miłego Miasta. Chyba wciąż jestem pod jego urokiem. Pomimo jesienno-zimowej aury

Przeczytaj więcej

GDYNIA – CZYLI PÓŁMARATON W MOIM ULUBIONYM MIEŚCIE

Dziś krótko.

O tym, że przebiegłam swój pierwszy w tym roku półmaraton. Onico Gdynia Półmaraton. O tym, że nie było łatwo. Kto by się spodziewał, że w połowie marca w Gdyni odczuwalna temperatura wyniesie -10 stopni Celsjusza? ???? Że będzie smagał zimny, arktyczny wiatr?m. Dziękuję, że poznałam TłokTako

 

Przeczytaj więcej

GOODBYE 2017, HELLO 2018!

Wkrótce zakończy się luty, więc najwyższy czas na podsumowanie zeszłego i powitanie 2018 roku.

To był dobry czas. Sporo zmieniło się w moim życiu, we mnie przede wszystkim. Przebiegłam trzy półmaratony – w Lizbonie, Hamburgu i Katowicach. Z każdego z tych miast przywiozłam dobre wspomnienia i ciepłe myśli. Ciągnęło mnie na wschód – chciałam zobaczyć Lwów, Wilno lub Kijów. Udało mi się odwiedzić aż dwa z tych miast (Wilno i Lwów), a do tego drugiego dojechałam na rowerze (!). W ten sposób zrealizowałam swoje wielkie marzenie o pierwszej prawdziwej wyprawie rowerowej. Dwa lata temu coś takiego nie zmieściłoby mi się w głowie ????

Przeczytaj więcej

NASZE 2000 KM PRZEZ FINLANDIĘ

Finlandia. Dotąd jakoś dużo o niej nie myślałam. Właściwie nie miałam na jej temat zbyt wielu wyobrażeń. Nie wiedziałam, czego oczekiwać. Kojarzyła mi się tylko z Wikingową urodą (tak wiem, błędne skojarzenie ????), skoczkami narciarskimi i zimnem. Tym bardziej cieszę się, że tam trafiłam. Ta podróż stworzyła w mojej głowie obraz Suomi – miejsca, w którym żyje się dobrze.

Przeczytaj więcej

BESKID NISKI – NOWE ODKRYCIE

Nigdy nie przepadałam za Sylwestrem. Kojarzył mi się z imprezą „na siłę”, a potem sporym zawodem, gdy okazywała się nie być wydarzeniem życia ????Zamarzyło mi się inne wejście w kolejny rok – spokojne, w zaciszu drewnianej chatki i przy blasku kominka. W ten sposób trafiliśmy do Sokolskich Chat

Przeczytaj więcej

MAGICZNE BORY TUCHOLSKIE I DOM LAWENDOWY

Jakiś czas temu wymyśliłam sobie, że chciałabym zorganizować babski wypad poza strefę komfortu. Spacery po lesie, rozmowy przy kominku i dużo kobiecej energii – taki był właśnie weekend w Borach Tucholskich.

Przeczytaj więcej

ODCZAROWANIE KATOWIC I SILESIA PÓŁMARATON

Wprawdzie minęło już trochę czasu, ale właśnie dziś wróciło do mnie wspomnienie weekendu na Śląsku. Dla mnie to przede wszystkim odczarowanie Katowic i Silesia Półmaraton.

Przeczytaj więcej

PORTUGALIA POZA STREFĄ KOMFORTU – Z PORTO DO LIZBONY

Wracając w marcu z Lizbony obiecałam sobie, że wrócę tam jeszcze w tym roku. To miasto totalnie mnie oczarowało. Zakładaliśmy podróż na koniec Europy dopiero jesienią, ale nie wytrzymaliśmy – trafiliśmy tam na sierpniowe wakacje. I, co było oczywiste, czekała nas Portugalia poza strefą komfortu – podróż z Porto do Lizbony ????

Przeczytaj więcej

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów